STRONA
GŁÓWNA
KATALOG
FIRM
GALERIA OGŁOSZENIA
PrzyklejonyWpisy na forum są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Brodnica.net nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli znajdziesz wpis naruszający czyjeś prawa, napisz do nas.
Strona główna - FAQ - Szukaj - Użytkownicy - Grupy - Rejestracja - Profil - Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości - Zaloguj
Dodatkowe menu: 50 ostatnich postów | 10 losowych tematów | GŁOSOWANIE | WYNIKI
O Powstaniu Warszawskim zwięźle i otwarcie
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Brodnica.net Strona Główna -> Reszta świata
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Benon




Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 51

PostWysłany: Nie, 31 Lip 2016 14:30:46    Temat postu: O Powstaniu Warszawskim zwięźle i otwarcie Odpowiedz z cytatem

O Powstaniu Warszawskim zwięźle i otwarcie

Co chcieli osiągnąć organizatorzy Powstania Warszawskiego? Co spowodowali? Jak ocenić powstanie i jego organizatorów? Jaka lekcja płynie z Powstania Warszawskiego dla współczesnych Polaków?

Powstanie Warszawskie rozpoczęło się 1 sierpnia 1944 roku. Jego celem militarnym było opanowanie Warszawy przez Armię Krajową przed wkroczeniem do stolicy Polski wojsk sowieckich. Ale cel militarny stanowił tylko środek do osiągnięcia celu politycznego. A tym było stworzenie sytuacji, która wymogłaby na Rosji Radzieckiej uznanie Rządu Rzeczypospolitej na Uchodźstwie i Polskiego Państwa Podziemnego za legalną władzę w Polsce. Powstańcy mieli wystąpić wobec wchodzącej do Warszawy Armii Czerwonej w roli reprezentującego naród "gospodarza". Organizatorzy Powstania Warszawskiego żywili nadzieję, że zbrojna manifestacja w Stolicy "wstrząśnie sumieniami" Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, i że państwa te wycofają się z postanowień konferencji w Teheranie (28.11.-01.12.1943) przyzwalających na wasalizację Polski wobec Moskwy.

Cele postawione przez organizatorów Powstania nie zostały osiągnięte. Armia Krajowa i inne organizacje zbrojne walczące po stronie Polskiego Państwa Podziemnego były zbyt słabe by pokonać siły niemieckie w Warszawie. Sowieci zaś tuż po wybuchu powstania wstrzymali idącą w kierunku stolicy Polski ofensywę. A sumienia zachodnich aliantów nie były "wstrząśnięte" warszawskim zrywem na tyle by podjąć działania zmierzające do skreślenia Polski z listy przeznaczonych Stalinowi trofeów wojennych.

Ponadto Powstanie Warszawskie przyniosło szereg fatalnych skutków, które sprawiają, że zasługuje ono na miano katastrofy.

W Powstaniu Warszawskim straciło życie w przybliżeniu 185 tys. Polaków, czyli około 11 razy więcej niż w Bitwie nad Bzurą w 1939 roku, około 41 razy więcej niż w Bitwie Warszawskiej w 1920 roku i około 81 razy więcej niż Węgrów w Powstaniu w 1956 roku.

Miarą czegoś co można nazwać natężeniem masakry podczas działania z użyciem przemocy jest przeciętna dzienna liczba zabitych. W Powstaniu Warszawskim wynosiła ona mniej więcej 2937 Polaków i była około 2,5 raza wyższa niż w Bitwie nad Bzurą, około 8,5 raza wyższa niż w Bitwie Warszawskiej w 1920 roku oraz około 24,5 raza wyższa niż w Powstaniu Węgierskim w 1956 roku (straty węgierskie).

Trzeba podkreślić, że mniej więcej 95% Polaków uśmierconych w Powstaniu Warszawskim stanowili cywile. Szczególnie krwawo na kartach historii Powstania zapisały się Rzeź Woli (5-12.08.1944) i Rzeź Ochoty (4-25.08.1944) podczas których Niemcy i ich sojusznicy wymordowali około 55 tys. bezbronnych osób, w tym kobiet, dzieci i starców. Dla porównania: mniej więcej tyle samo Polaków zginęło z rąk ukraińskich nacjonalistów w czasie Rzezi Wołyńskiej (luty 1943 - luty 1944).

Podczas Powstania i po jego kapitulacji Niemcy wypędzili około 550 tys. osób z Warszawy i około 100 tys. z miejscowości w jej pobliżu. Blisko 60 tys. spośród tych osób wysłano do obozów koncentracyjnych, a około 90 tys. na roboty przymusowe w Rzeszy.

Ofiara jaką złożyli Polsce Powstańcy Warszawscy - przede wszystkim szeregowi żołnierze i niżsi dowódcy - była ogromna. Trzeba wspomnieć chociażby o tym, że Niemcy do początku września 1944 roku traktowali AK-owców nie jako żołnierzy lecz bandytów i często rozstrzeliwali wziętych do niewoli bojowników.

Konsekwencją powstania Warszawskiego były również wielkie straty materialne sięgające 70% majątku Stolicy i jej ludności. Po wybuchu Powstania Niemcy rozpoczęli planowe niszczenie zabudowy Warszawy i kontynuowali je po zakończeniu walk. Jednocześnie rabowali wszystko co się tylko dało i przedstawiało dla nich jakąś wartość: złoto i inne kosztowności, urządzenia techniczne, meble, dywany, instrumenty muzyczne; także szyny tramwajowe i kable telefoniczne, które wyrywali z ziemi w celu uzyskania surowca.

Organizatorzy Powstania Warszawskiego ponoszą winę za sprowadzenie związanej z nim katastrofy, mogli bowiem z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć - i częstokroć przewidywali - jakie będą skutki Powstania. Co więcej: przynajmniej na część z tych skutków się godzili.

Świadczą o tym następujące przesłanki.

Po pierwsze, dowódca Armii Krajowej gen. Tadeusz Bór-Komorowski otrzymywał przed 1 sierpnia 1944 roku meldunki informujące go, że akcje podobne do Powstania Warszawskiego, przeprowadzane w ramach tak zwanego Planu "Burza" na Wołyniu, Wileńszczyźnie i Lubelszczyźnie, kończyły się fiaskiem. Bór-Komorowski wiedział, że wystąpienia "w roli gospodarza" wobec wkraczającej na tereny II Rzeczypospolitej Armii Sowieckiej skutkowały aresztowaniami lub egzekucjami miejscowych dowódców Armii Krajowej, rozbrajaniem oddziałów AK i przymusowym wcielaniem żołnierzy z rozwiązanych jednostek do podporządkowanej Sowietom Armii Berlinga. Zatem istniało prawdopodobieństwo graniczące właściwie z pewnością, że w Warszawie Sowieci zastosowaliby podobny scenariusz, gdyby Armii Krajowej udało się jakimś cudem opanować Stolicę i powitać "po gospodarsku" wkraczającą do niej Armię Czerwoną.

Po drugie, organizatorzy Powstania Warszawskiego zdawali sobie sprawę, że siły jakie mogą wykorzystać do walki w Stolicy są znacznie słabsze od sił, które mogą przeciwstawić im Niemcy. Informacje dostarczane przez wywiad AK mogły nie być superdokładne, ale były dostatecznie miarodajne by mieć świadomość miażdżącej przewagi Niemców.

Według generała Jerzego Kirchmayera uzbrojenie i amunicja będące w dyspozycji Okręgu Warszawskiego AK w dniu 1 sierpnia 1944 r. były wystarczające dla 3,5 tys. żołnierzy na dwa dni walki, jeżeli pominie się braki w broni ciężkiej. Zatem rzeczywisty stan liczebny jaki mogli brać pod uwagę w swoich kalkulacjach inicjatorzy Powstania to owe 3,5 tys. żołnierzy, a resztę z około 50-tysięcznego stanu ewidencyjnego AK w Okręgu Warszawskim można było traktować jedynie jako rezerwę osobową.

Wspomniane 3,5 tys. żołnierzy AK inicjatorzy Powstania zdecydowali się wysłać przeciwko Niemcom w Warszawie orientując się, że w Stolicy jest kilkanaście tysięcy dobrze uzbrojonych hitlerowskich żołnierzy i policjantów. Zatem prowodyrzy Powstania postanowili rozpocząć bój z przeciwnikiem mającym kilkukrotną przewagę, co z pewnością nie zapowiadało sukcesu.

Trzeba dodać, że nie cała broń zgromadzona w magazynach Warszawskiego Okręgu AK trafiła przed godziną "W" do rąk Powstańców, dlatego do boju 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17.00 ruszyło nie wzmiankowane 3,5 tys. lecz jedynie około 2,5 tys. uzbrojonych polskich żołnierzy.

Po trzecie, należało spodziewać się, że po wybuchu Powstania Niemcy będą stosowali krwawy terror wobec cywilnej ludności Warszawy. Za takim wnioskiem przemawiały przeprowadzane przez Niemców liczne akcje odwetowe wymierzone w cywilów znajdujących się na terenach działań wojskowych i partyzanckich.

Po czwarte, podejmując w 1944 roku decyzję o wybuchu powstania w Warszawie nie sposób było pominąć w rachubie ryzyka ogromnych zniszczeń materialnych, do jakich może ono doprowadzić. Organizatorzy Powstania Warszawskiego znali przebieg i skutki Powstania w Getcie Warszawskim w 1943 roku. Wiedzieli zatem, że nagminnie stosowaną przez Niemców metodą walki było wówczas palenie domów. Wiedzieli, że po stłumieniu Żydowskiego Powstania Niemcy zrównali z ziemią prawie wszystkie budynki, jakie jeszcze na terenie byłego Getta pozostały.

Po piąte, dowództwo Powstania Warszawskiego zdecydowało się na kapitulację dopiero na początku października. Tymczasem Powstanie można było poddać na podobnych warunkach już w pierwszych dniach września. 3 września bowiem, pod presją zachodnich aliantów, Niemcy wydali oświadczenie, że respektują prawa kombatanckie żołnierzy Armii Krajowej, co oznaczało, że będą traktowali pojmanych AK-owców jako jeńców wojennych. W pierwszych dniach września było już wiadomo, że Powstanie jest klęską i hekatombą Warszawy. I dlatego już wtedy dowództwo AK winno podjąć kroki by Rzeź 44 zakończyć.

Po szóste, naiwnością ze strony organizatorów Powstania była wiara, że moralny wstrząs wywołany walką Polaków w Stolicy skłoni Stany Zjednoczone i Wielką Brytanię do rewizji dotyczących Polski ustaleń Konferencji Teherańskiej.

W polityce międzynarodowej panuje zasada prymatu własnego interesu narodowego nad zobowiązaniami (zwłaszcza moralnymi) wobec innych państw. Inicjatorzy Powstania mieli okazję empirycznie poznać tę zasadę we wrześniu 1939 roku. Okazało się wtedy, że Francja i Wielka Brytania zawarły z Polską układy nie mając zamiaru rzetelnie wypełniać zobowiązań sojuszniczych. Chodziło o to by pchnąć Polskę do starcia zbrojnego z Niemcami, co chwilowo osłabiało III Rzeszę i dawało Francji i Wielkiej Brytanii czas na przygotowanie się do konfrontacji z Hitlerem.

Po owym doświadczeniu z 1939 roku (i wielu innych) organizatorzy Powstania powinni mieć smutną świadomość, że Związek Sowiecki z uwagi na swój wielki potencjał jest dla zachodnich aliantów znacznie cenniejszym sojusznikiem w walce z państwami Osi niż Polska i że w związku z tym USA oraz Wielka Brytania o wiele bardziej będą liczyły się z wolą Stalina niż Polski. Kto zdawał sobie z tego sprawę ten wiedział, że powstanie w Warszawie w 1944 roku jest daremne.

Być może jakiś polski romantyk wojskowy przeczytawszy to wszystko powie: "To prawda - przegraliśmy, aleśmy Niemców w Powstaniu natłukli.". Należy więc wspomnieć, że przybliżone straty niemieckie w Powstaniu Warszawskim wynosiły: 5,8 tys. zabitych, 8,3 tys. rannych i 7 tys. zaginionych. Zatem na jednego zabitego lub zaginionego walczącego po stronie niemieckiej przypada około czternastu Polaków, którzy stracili życie w Powstaniu Warszawskim. Z górą dwa miesiące Powstania to pod względem niemieckich strat osobowych (zabici, zaginieni i ranni) jak niecałe 6 dni trwającej prawie kwartał alianckiej operacji "Overlord" (6.06-30.08.1944).

Jaki ma sens dla Polaków analizowanie Powstania Warszawskiego po przeszło 70 latach od jego zakończenia?

Jeszcze kilkanaście lat temu wojna na terenie Polski wydawała się czymś mało prawdopodobnym. Obecne czasy nie nastrajają już tak optymistycznie. W 1944 roku nieodpowiedzialna decyzja ówczesnej elity przywódczej doprowadziła do gigantycznej masakry Polaków i zniszczenia czołowej polskiej metropolii. Jak zachowa się dzisiejsza polska elita, jeśli - nie daj Bóg - stanie przed koniecznością wojennych wyborów? Czy dokona ich roztropniej niż decydenci Rządu Londyńskiego i Polski Podziemnej? Jak na jej postępowanie wpłyną doświadczenia Powstania Warszawskiego? Czy zdecyduje się na podjęcie walki, gdy nie będzie ona miała widoków powodzenia? A może będzie sparaliżowana tragedią Powstania do tego stopnia, że nie odważy się podjąć działań zbrojnych nawet wtedy gdy takowe będą miały sens i realne szanse na sukces?

Trzeba pamiętać, że odpowiedzi na te pytania zależą w dużej mierze od społecznego - czyli naszego - przyzwolenia. A to na co przyzwalamy wynika z naszej wiedzy i poglądów. Dlatego warto zgłębiać wiedzę o Powstaniu Warszawskim.

Bibliografia:

Powstanie Warszawskie (1)
Powstanie Warszawskie (2)
Kirchmayer Jerzy, Powstanie Warszawskie 1944, Książka i Wiedza, 1984
Rzeź Woli
Rzeź Ochoty
Zburzenie Warszawy
Akcja "Burza"
Konferencja w Teheranie
Bitwa nad Bzurą
Bitwa Warszawska 1920
Powstanie Węgierskie 1956
Powstanie w Getcie Warszawskim
Rzeź Wołyńska
Operacja "Overlord"
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
fenrir




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 1683
Skąd: VALHALLA

PostWysłany: Nie, 31 Lip 2016 17:47:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Łopatologicznie wytłumaczony przez Bogusia sens powstania. Jedni rozumieją a inni szukają drugiego dna lub winnych.

https://www.youtube.com/watch?v=sV2G-W0QqpQ


Moim zdaniem nie ma winnych. To był tamten czas i tamte decyzje - nie nam oceniać!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
GajowyMarucha




Dołączył: 29 Kwi 2015
Posty: 1341

PostWysłany: Nie, 31 Lip 2016 19:26:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Powstanie to klęska od strony militarnej i politycznej. Winni tej decyzji zostali bohaterami. Ktoś oszukał młodych polaków prawie dzieci, które zginęły.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
hwdp




Dołączył: 28 Kwi 2011
Posty: 884
Skąd: BUTTHURT GENERATOR

PostWysłany: Nie, 31 Lip 2016 23:56:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

GajowyMarucha napisał:
Powstanie to klęska od strony militarnej i politycznej. Winni tej decyzji zostali bohaterami. Ktoś oszukał młodych polaków prawie dzieci, które zginęły.
Jezus Maria!!! Po raz pierwszy się zgadzam z Gejowym... aczkolwiek wiedz, iż to również znienawidzeni przez ciebie kumunisty nie popierają powstania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
TUT Faust/Hamburger Lady




Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 1153
Skąd: Sromowo 6/9

PostWysłany: Pon, 01 Sie 2016 19:50:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Co do "Powstania" to i ja również uważam że nie miało sensu..bo i co miało pokazać naszą waleczność...no ok ale jakim kosztem tylu poległych dzieciaków,tylu zabitych cywili,tak zniszczonego miasta...parszywe fałszywe i chore ambicje były już u wielu znanych dowódców gdzie wazjniesze było zdobycie celu za wszelką cenę nie uwzględniając zabitych(mięso armatnie)oni musieli to zdobyć i tyle nie liczyli się ze stratami ludzkimi.W P.W było podobnie no może troszkę inaczej waleczność dowódców nie powinna polegać na tym iż do boju wypuszczano dzieci.Mamy przykład z Westerplatte dla ilu ludzi major Sucharski jest kontrowersyjną postacią?...bo co troszczył się o swoją załogę,która była skazana od samego początku na straty.Dąbrowski przeciwnik szybkiego poddania składnicy bo chciał pokazać swoją waleczność ale jakimi stratami?...do ostatniego żołnierza? chyba nie było by to warte.Pozdrawiam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
fenrir




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 1683
Skąd: VALHALLA

PostWysłany: Pon, 01 Sie 2016 20:52:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

''Lepiej jest umrzeć stojąc, niż żyć na kolanach.'' - konsekwencje wszyscy znamy ale czy jest wśród żyjących jeszcze powstańców , ktoś kto twierdzi że powstanie było niepotrzebne?! Jeśli jest ktoś taki , to mówi tak chyba tylko przez pryzmat tego co obserwuje pod koniec swojego życia.

Stańcie przed jakimkolwiek kombatantem i powiedźcie mu że walczył niepotrzebnie. Po co ginęli w obronie Ojczyzny , trzeba było jak Francuzi lub Czesi. A może jeszcze lepiej jak Włosi lub Norwegowie?!.

To wywiad z jednym z nich... czy mamy moralne prawo oceniać tamte decyzje?! Moim zdaniem ,NIE! Mamy za to jedyną okazje wsłuchać się w głos ludzi żyjących w tamtych czasach i biorących czynny udział w walkach o wolność naszej Ojczyzny!. Nie mieszajmy do tego polityki - słuchajmy informacji z pierwszej ręki.

http://wpolityce.pl/historia/302959-prof-kiezun-mielismy-swiadomosc-dobrze-wykonanego-patriotycznego-obowiazku-i-czulismy-dume-z-tego-ze-walczylismy-nasz-wywiad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
GajowyMarucha




Dołączył: 29 Kwi 2015
Posty: 1341

PostWysłany: Pon, 01 Sie 2016 21:43:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Następny z AK z nagrodami za komuny i profesurą jak to możliwe? Współpracował? Pewnie nie ale metoda na PIS oczerniamy. I już możemy pominąć jego słowa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
fenrir




Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 1683
Skąd: VALHALLA

PostWysłany: Pon, 01 Sie 2016 22:05:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Miało być bez polityki głąbie. Chociaż dziś w rocznicę! Evil or Very Mad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
mikee22




Dołączył: 21 Mar 2010
Posty: 1105

PostWysłany: Wto, 02 Sie 2016 08:27:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

GajowyMarucha napisał:
Następny z AK z nagrodami za komuny i profesurą jak to możliwe? Współpracował? Pewnie nie ale metoda na PIS oczerniamy. I już możemy pominąć jego słowa.


Renta wpłynęła?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
double16




Dołączył: 08 Gru 2014
Posty: 53

PostWysłany: Wto, 02 Sie 2016 09:34:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Do chwili wybuchu Powstania, po 5 latach okupacji, Warszawa straciła 600 tys ludzi (3 x więcej niż w Powstaniu).
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
double16




Dołączył: 08 Gru 2014
Posty: 53

PostWysłany: Wto, 02 Sie 2016 09:39:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Za wszystkie ofiary odpowiadają przede wszystkim Niemcy. To oni byli zbrodniarzami.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
adams107




Dołączył: 31 Mar 2015
Posty: 59

PostWysłany: Wto, 02 Sie 2016 12:23:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To nie Niemcy ,bo według najnowszej historii to naziści Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
TUT Faust/Hamburger Lady




Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 1153
Skąd: Sromowo 6/9

PostWysłany: Wto, 02 Sie 2016 19:19:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A może to Nazi-skini? Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Laughing Laughing Laughing Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
TUT Faust/Hamburger Lady




Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 1153
Skąd: Sromowo 6/9

PostWysłany: Wto, 02 Sie 2016 19:22:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

adams107 napisał:
To nie Niemcy ,bo według najnowszej historii to naziści Smile
Największymi zbrodniarzami nie byli typowi rodowici Niemcy tylko inne narodowosci typu ukraincy,ktorzy przeszli na ciemna strone nazi mocy itd....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
TUT Faust/Hamburger Lady




Dołączył: 13 Kwi 2013
Posty: 1153
Skąd: Sromowo 6/9

PostWysłany: Wto, 02 Sie 2016 19:28:28    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

reszta niemcow nie byla taka zła.Gdyby Niemcy wygrali wojnę może byłby lepszy porządek i ład.Z opowiadań babek można wywnioskowac iż wiekszość Niemcow w tamtym czasie byla wręcz doskonałym narodem w sensie samodyscypliny,solidarnosci..ich dyscyplina i ordnung to cos niesamowitego.Gdyby wygrali wojnę może nie byłoby nas lecz 1 społeczenstwo doskonałych zorganizowanych ludzi.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Brodnica.net Strona Główna -> Reszta świata Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



[ Strona wygenerowana w: 0.026405 sekund ] :: [ 16 zapytań SQL ]

Powered by phpBB

Brodnica - zobacz miasto z najlepszej strony

Translation: Michał Paluchowski